Zabawna i niezwykła książka dla osób szukających czegoś lekkiego

Warto czasem zapewnić sobie rozrywkę i pośmiać się podczas czytania dobrej książki. Jeśli przy okazji jest to coś lekkiego to jeszcze lepiej. Idealnie do tej kategorii wpisuje się zbiór “Matka siedzi z tyłu. Opowieści z d**y wzięte“.

Doskonałe opowiadania pełne absurdalnych sytuacji i przygód

Widząc oryginalny i zabawny tytuł można już mieć jakieś wyobrażenie o zawartości. Dodając do tego imię i nazwisko autorki wszystko nabiera jeszcze więcej sensu. Znana blogerka postanowiła napisać książkę i wyszło jej to znakomicie. Przed otwarciem pierwszej strony najlepiej zapiąć pasy i usadowić się wygodnie. Zapowiada się jazda bez zahamowań z częstymi wybuchami śmiechu.

Sięgnąłem po tę książkę zachęcony opisem i oczywiście tytułem. Stwierdziłem najzwyczajniej, że tego nie można przegapić. Co też ma znaczenie, całość naprawdę bawi i nie ma żadnych przystanków na nudę. Wszystkie opowiadania napisane są z polotem i charakterystycznym stylem. Podoba mi się to, że to autorka dzieli się własnymi spostrzeżeniami. Dzięki temu można przyjrzeć się światu tak, jak ona go widzi. To akurat często jest zaskakujące i śmieszne. Dystans do wszystkiego, nawet do siebie, daje o wiele więcej możliwości do refleksji komuś, kto obserwuje rzeczywistość. Można wtedy więcej ujrzeć i wyciągnąć o wiele więcej wniosków. Właśnie ta cecha jest zaletą autorki. Pozwala jej to przedstawić wszystko, z czym się spotyka w sarkastyczny i zabawny sposób.

Ważnym elementem tej książki jest także to, że Joanna Mokosa-Rykalska porusza się po dobrze znanych wszystkim obszarach. Praktycznie każda osoba odnajdzie coś znajomego, z czym może się utożsamić i zgodzić. To już zostawiam do indywidualnego odkrywania i czerpania z tego przyjemności. Pozwolę sobie tylko dodać, że ten zbiór opowiadań jest często czymś bliższym, niż może się to początkowo wydawać. Dlatego tym bardziej warto zainteresować się tą książką.

Przygotować się na śmiech i moc wrażeń

Dobrze jest od czasu do czasu przeczytać coś takiego. Jest to z jednej strony coś odprężającego, z drugiej niepozbawionego czegoś głębszego. Świetny jest też styl pisania. Joanna Mokosa-Rykalska potrafi rewelacyjnie przelać na słowo pisane własne myśli i spostrzeżenia. Takie coś także jest sztuką i nie wszystkim to wychodzi. Najlepiej osobiście się o tym przekonać. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i zapewnienie sobie niezapomnianej przejażdżki. Dobrze się sprawdza jako odskocznia od cięższych i bardziej poważnych powieści. Każde opowiadanie zasługuje na uwagę. Nastawić należy się również na coś niecodziennego.